Kredyt hipoteczny w parze. Co się dzieje w przypadku rozstania lub rozwodu?

Rozstanie lub rozwód nie sprawia, że wspólnie zaciągnięty kredyt hipoteczny automatycznie przestaje być wspólnym zobowiązaniem. Trzeba ustalić, co dalej ze spłatą kredytu i nieruchomością oraz jakie rozwiązania zaakceptuje bank. Warto wiedzieć, jakie możliwości mają byli partnerzy lub małżonkowie i jak uporządkować kwestie kredytu po zakończeniu związku.

Kredyt hipoteczny w parze. Co się dzieje w przypadku rozstania lub rozwodu?

Kredyt hipoteczny po rozstaniu lub rozwodzie. Co dzieje się ze wspólnym zobowiązaniem?

Rozstanie albo rozwód nie powoduje automatycznego zakończenia wspólnego kredytu hipotecznego. Dla banku najważniejsza pozostaje umowa kredytowa. Jeżeli podpisały ją dwie osoby, obie nadal są kredytobiorcami i odpowiadają za spłatę zobowiązania zgodnie z jej warunkami. Dotyczy to również sytuacji, w której byli partnerzy ustalili między sobą, że po rozstaniu raty będzie płaciła tylko jedna osoba. Takie prywatne ustalenie nie zmienia treści umowy zawartej z bankiem i sytuacji kredytobiorców.

W praktyce oznacza to, że po zakończeniu związku trzeba oddzielić od siebie trzy kwestie:

  1. kto jest właścicielem nieruchomości,
  2. kto faktycznie korzysta z mieszkania lub domu,
  3. kto pozostaje stroną umowy kredytowej.

Nie zawsze będą to te same osoby. Przykładowo mieszkanie po rozwodzie może przypaść jednemu z byłych małżonków, ale kredyt nadal może formalnie obciążać oboje. Sam podział majątku nie powoduje wykreślenia drugiej osoby z umowy kredytowej. Wspólnie zaciągnięty dług może nadal obciążać oboje byłych małżonków także po podziale majątku. Podobnie wygląda sytuacja, gdy jedna osoba wyprowadzi się z nieruchomości. Fakt, że nie mieszka już w lokalu i nie korzysta z niego, nie oznacza, że przestaje być kredytobiorcą. Dopóki bank nie zgodzi się na zmianę umowy, zobowiązanie pozostaje takie, jak zostało pierwotnie zawarte.

Anna Laabs Kurek

Dzień dobry! Nazywam się Anna Laabs-Kurek i od lat pomagam (na Śląsku lub online) spokojnie przechodzić przez ważne decyzje finansowe, jak kredyty, ubezpieczenia czy oszczędzanie. Teraz chętnie pomogę Tobie.

lub +48 509 243 801 | inne formy kontaktu >

Wsparcie ekspertów finansowych, takich jak ja, jest dla Ciebie całkowicie bezpłatne.

Rozwód a rozstanie bez ślubu. Czy sytuacja współkredytobiorców wygląda inaczej?

Z punktu widzenia samej umowy kredytowej najważniejsze jest to, kto ją podpisał. Jeżeli kredyt hipoteczny został zaciągnięty wspólnie przez dwie osoby, zakończenie ich związku nie powoduje automatycznego zwolnienia jednej z nich z odpowiedzialności za dług. Istotne różnice pojawiają się jednak przy kwestii własności nieruchomości i sposobie jej rozliczenia. W przypadku małżeństwa trzeba uwzględnić ustrój majątkowy małżonków. Jeżeli nieruchomość została nabyta do majątku wspólnego, po rozwodzie może być konieczny podział majątku. W jego wyniku mieszkanie lub dom może przypaść jednej osobie, może zostać sprzedane albo byli małżonkowie mogą dokonać innych rozliczeń dotyczących własności. Trzeba jednak pamiętać, że podział majątku i kredyt hipoteczny to dwa odrębne zagadnienia. Sąd może rozstrzygnąć, komu przypadnie nieruchomość, ale nie może samodzielnie zmienić stron umowy zawartej z bankiem. Jeżeli oboje małżonkowie byli kredytobiorcami, samo przyznanie mieszkania jednemu z nich nie usuwa drugiego z kredytu.

W przypadku pary pozostającej w związku nieformalnym nie dochodzi do rozwodu ani do podziału majątku wspólnego małżonków. Znaczenie ma przede wszystkim to, w jakich udziałach partnerzy są właścicielami nieruchomości oraz jakie ustalenia poczynili przy jej zakupie. Może więc dojść do sytuacji, w której byli partnerzy są współwłaścicielami mieszkania po połowie i jednocześnie oboje pozostają kredytobiorcami. Po rozstaniu mogą zdecydować między innymi o sprzedaży nieruchomości albo o przejęciu udziału jednej osoby przez drugą. Samo przeniesienie własności nie oznacza jednak automatycznego przejęcia kredytu.

Dlatego zarówno przy rozwodzie, jak i przy rozstaniu bez ślubu trzeba analizować osobno własność mieszkania oraz zobowiązanie wobec banku. Jeżeli jedna osoba ma zostać całkowicie zwolniona z kredytu, potrzebna jest odpowiednia zmiana po stronie umowy kredytowej. Przejęcie długu wymaga zgody wierzyciela, czyli w tym przypadku banku. Wynika to również z przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących przejęcia długu. Bank nie musi takiej zgody udzielić. Jeżeli jedna osoba chce przejąć cały kredyt, bank może ponownie ocenić jej sytuację finansową i zdolność do samodzielnej spłaty zobowiązania.

W czym pomoże Ci ekspert finansowy Anna Laabs-Kurek?

ikona domu chronionego tarczą
Pozyska dla Ciebie
kredyt hipoteczny

zobacz więcej >

ikona stosu monet
Pozyska dla Ciebie
kredyt gotówkowy

zobacz więcej >

ikona parasola
Dobierze ubezpieczenie do kredytu na lepszych warunkach

zobacz więcej >

ikona zalanego domu
Zabezpieczy Twoją nieruchomość ubezpieczeniem

zobacz więcej >

ikona dłoni obejmujących diament
Pomoże zabezpieczyć oszczędności

zobacz więcej >

Jakie możliwości mają byli partnerzy ze wspólnym kredytem hipotecznym?

Po zakończeniu związku nie ma jednego rozwiązania, które będzie właściwe w każdej sytuacji. Duże znaczenie mają aktualne saldo kredytu, wartość nieruchomości, sytuacja finansowa obu osób, sposób uregulowania własności oraz to, czy któraś z nich chce nadal mieszkać w danym lokalu. W praktyce byli partnerzy mają kilka podstawowych możliwości.

Pierwszą jest dalsza spłata kredytu na dotychczasowych zasadach. Rozstanie nie oznacza, że trzeba od razu zmieniać umowę kredytową albo sprzedawać mieszkanie. Jeżeli obie osoby pozostają współkredytobiorcami i kredyt jest prawidłowo spłacany, zobowiązanie może być kontynuowane zgodnie z dotychczasową umową. Takie rozwiązanie wymaga jednak jasnych ustaleń. Trzeba określić, kto będzie regulował raty, w jakich proporcjach oraz kto będzie ponosił pozostałe koszty związane z nieruchomością. Warto również ustalić, czy jest to rozwiązanie docelowe, czy jedynie przejściowe.

Trzecim rozwiązaniem jest sprzedaż nieruchomości. Jeżeli na mieszkaniu nadal ciąży hipoteka, nie wyklucza to sprzedaży. Transakcja wymaga jednak odpowiedniego rozliczenia pozostałego zadłużenia wobec banku. Znaczenie będzie miała między innymi kwota pozostała do spłaty oraz cena, którą można uzyskać za nieruchomość.

Możliwa jest również sytuacja, w której byli partnerzy pozostają współwłaścicielami nieruchomości i współkredytobiorcami przez dłuższy czas. Może się tak zdarzyć na przykład wtedy, gdy żadna ze stron nie może obecnie samodzielnie przejąć zobowiązania, a sprzedaż mieszkania nie jest w danym momencie planowana. Trzeba jednak pamiętać, że utrzymywanie wspólnego kredytu oznacza dalsze finansowe powiązanie byłych partnerów.

Co z mieszkaniem i kredytem hipotecznym przy podziale majątku po rozwodzie?

W przypadku rozwodu trzeba rozróżnić podział majątku od uregulowania kredytu hipotecznego. Postępowanie dotyczące podziału majątku służy przede wszystkim rozstrzygnięciu, co stanie się ze składnikami należącymi wcześniej do majątku wspólnego małżonków.Jeżeli do majątku wspólnego należy mieszkanie lub dom, nieruchomość może między innymi zostać przyznana jednemu z byłych małżonków. W takim przypadku sąd może ustalić odpowiednią spłatę na rzecz drugiej osoby. Innym rozwiązaniem może być sprzedaż nieruchomości i podział uzyskanej kwoty.

Ważną kwestią jest sposób uwzględniania kredytu hipotecznego przy określaniu wartości nieruchomości. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego przy podziale majątku wspólnego wartość nieruchomości obciążonej hipoteką co do zasady ustala się bez pomniejszania jej o wartość zabezpieczonego kredytu. Wynika to między innymi z tego, że postępowanie o podział majątku obejmuje aktywa, natomiast nie służy podziałowi wspólnych długów byłych małżonków. Ma to istotne znaczenie przy ustalaniu wzajemnych rozliczeń. Nie można więc z góry przyjmować prostego schematu: wartość mieszkania minus pozostały kredyt, a następnie podział otrzymanej kwoty pomiędzy byłych małżonków. Sposób rozliczenia może być bardziej złożony.

Przed uzgodnieniem podziału nieruchomości dobrze jest również sprawdzić jej aktualną wartość rynkową i saldo kredytu. Jeżeli jeden z byłych małżonków chce zatrzymać mieszkanie, warto wcześniej ustalić z bankiem, jakie są możliwości dalszego finansowania. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której sposób podziału własności zostanie uzgodniony bez uwzględnienia realnych możliwości dotyczących kredytu.

Czy po rozstaniu można refinansować wspólny kredyt hipoteczny?

Refinansowanie może pomóc rozdzielić wspólny kredyt po zakończeniu związku. W takim przypadku jedna osoba zaciąga nowy kredyt hipoteczny i spłaca nim dotychczasowe zobowiązanie. Dzięki temu może samodzielnie kontynuować spłatę kredytu na nieruchomość, która pozostaje w jej posiadaniu. Taką możliwość warto sprawdzić między innymi wtedy, gdy dotychczasowy bank nie zgadza się na odłączenie jednego ze współkredytobiorców. Inny bank może ponownie ocenić zdolność kredytową osoby, która chce przejąć nieruchomość, i przedstawić jej ofertę refinansowania.

Przed podjęciem decyzji warto porównać warunki dostępnych kredytów. Liczy się nie tylko wysokość raty i oprocentowanie, ale również całkowity koszt kredytu, prowizje, dodatkowe opłaty oraz koszty związane z hipoteką. Refinansowanie nie sprawdzi się w każdej sytuacji. Jeżeli jednak jedna osoba chce zatrzymać nieruchomość i ma odpowiednią zdolność kredytową, warto uwzględnić ten wariant przy szukaniu sposobu na uporządkowanie wspólnego kredytu.


Masz wspólny kredyt hipoteczny i zastanawiasz się, co zrobić z nim po rozstaniu lub rozwodzie? Anna Laabs-Kurek jako ekspert kredytowy pomoże Ci przeanalizować dostępne możliwości i sprawdzić, czy w Twojej sytuacji możliwe jest przejęcie lub refinansowanie kredytu. Skontaktuj się z Anną i sprawdź, jakie rozwiązanie możesz zastosować w swojej sytuacji.

Anna Laabs Kurek

autorka artykułu: Anna Laabs – Kurek

Kredyty hipoteczne i finanse osobiste to moja supermoc! Wspieram klientów w bezpiecznym zarządzaniu pieniędzmi. Więcej o mnie >

zostańmy w kontakcie: zobacz mój profil na Linkedin